Alicja.

Każdy, kto mnie zna wie, że kocham zimę miłością wielką. Od wielu lat mogłam używać tego słowa w czasie przeszłym, bo ta prawdziwa zima była czymś, o czym powoli każdy zapominał. O tym, że zima to śnieg, który poleży dłużej niż jeden dzień. O tym, że zima to też mróz, który sprawi, że nasze policzki i nosy błyskawicznie staną się czerwone...

Tegoroczna zima zachwyca (chociaż nadal czekam na tą najpiekniejszą, ze śniegiem oblepiającym drzewa), to już jest (i było) pięknie! A ja nacieszam się fotograficznie tą zimą bardzo. Zdecydowanie stęskniłam się!

 


Warsztatowo.

Ostatnie warszataty fotograficzne w Warszawie już są niestety tylko wspomnieniem. Szkoda, bo było pięknie. Kobieco, delikatnie, tak jak lubię najbardziej. Ogrom kadrów i inspiracji... Warsztaty idealne, jeśli chcesz się zakochać się w fotografii kobiet.

Jeśli masz ochotę na spotkanie w luźnej, kameralnej atmosferze, zobaczyć jak pracuję, a także nauczyć się samodzielnej pracy z modelką, zwracania uwagi na światło i szczegóły (jestem bardzo czepialska!), to kolejne warsztaty już 28 marca w Warszawie, zapraszam z całego serca! Ilość miejsc bardzo ograniczona (tylko 4!).

Jedną z modelek będzie Oliwka, która przepięknie pozowała podczas ostatnich warsztatów.

Ja się zachwycam!

 


Ania.

Nadrabiając blogowe zaległości można mieć lato w środku zimy.

Troszeczkę mi się tęskni. Zdecydowanie nie za upałem, ale te zachody słońca... Uwielbiam!

Ania.


Razem.

Czy może być coś fajniejszego niż szczenięcy czas naszego wymarzonego psa zatrzymany na zdjęciach? Zdjeciach, które zostaną z nami na zawsze nawet, jeśli nasze psie szczęście urośnie i nie będzie już słodką małą kulką tylko nieco większym, nadal słodkim, ale już dorosłym psem... Zatrzymujmy takie chwile!

Imbirek.


Tasza & Sherlock.

On zawsze jest gotowy iść ze mną gdziekolwiek się wybieram, nawet jeśli biorę aparat ze sobą.

Ona zazwyczaj musi coś skończyć, ma inne plany, za chwilę, jutro, albo następnym razem.

Ale kiedy zadzieje się zima... nie ma, że jutro, bo jutro... już może zimy nie być! Więc, zrobiliśmy to! On z chęcią, ona z oporami, ja z przeogromną radością.

Wyszło pięknie!


Kamila.

Kiedyś marzyłam o tym, żeby zrobić sesję z sową. Jednocześnie wydawało mi się to tak bardzo nierealne, że gdyby ktoś powiedział, że kiedyś je spełnię, to bym mu nie uwierzyła! Od tego marzenia minęło ładnych parę lat, a ja zrobiłam wiele takich sesji, spełniając już nie tylko moje, ale i Wasze marzenia o takiej sesji. To zawsze są wyjątkowe spotkania, które trafiają prosto do Waszego serca. A ja cieszę się, że mogę być ich częścią i zatrzymywać dla Was te chwile na zdjęciach.

Pozuje - Kamila Anna Maria

Makijaż - Czystymakeup by Kasia Kot

Fryzura - Alicja Staszewska

Ptaki - Agata Telimena Bielowska


Razem.

Jak zadzieje się zima, to trzeba działać spontanicznie! I my zadziałaliśmy mega spontanicznie. Od decyzji o sesji do jej realizacji oddzielała nas jedynie noc i trochę wywróconych do góry nogami planów! Ale było warto. Bardzo! Uwielbiam każdy kadr z tej naszej zimowej sesji i... chcę więcej! Zimo, czekam!

 


Aleksandra.

Kiedy energia spotyka energię, to nie trzeba nic więcej... czyli Ola, Sherlock i zima.


Razem.

Z okazji i bez okazji. Planowane i spontaniczne. Każde spotkanie z Wami, kiedy mogę zatrzymać dla Was piękne rodzinne chwile, jest dla mnie szalenie ważne, wyjątkowe i doceniam fakt, że mogę być Waszym fotografem rodzinnym. Fotografujcie się, zatrzymujcie wspomnienia. Bo warto!


White Cuisine.

Co roku spotykamy się z Idą w tym świątecznym czasie zrobić zdjęcia potraw, inspiracji stołu, smaków i zapachów, które można podziwiać na instagramie - white_cuisine.

W tym roku... postanowiłyśmy coś zmienić. Bo czasem na świąteczny nastrój trzeba poczekać nieco dłużej...

Portretowo, z akcentem świątecznym. Ida.


obserwuj mnie

ANIA KONDRACIUK

© 2022

ania@kondraciuk.eu

ANIA KONDRACIUK

© 2022